Liście dopiero zaczynają zmieniać kolory, ale ja już całkowicie w barwach jesieni :). Mimo, że ta pora roku w ogólnym odbiorze uchodzi za nieco ponurą, to jej początki są iście kolorowe i ja też dziś jestem energetyczna, ku zaskoczeniu porównując z poprzednią, całkowicie szarą stylizacją. Nie każdemu takie połączenie barw przypadnie do gustu, ale wystarczy tylko czerwony płaszczyk zamienić na czarny, szary, bądź brązowy i bedzie zdecydowanie bardziej klasycznie :). Podobno m.in  czerwienie i miedziane kolory rządzą tej jesieni, więc nic tylko ubierać :). 










Botki (boots) - DeeZee
Spodnie (Pants) - Stradivarius
Bluzka (blouse) - Stradivarius 
Zegarek (watch) - Daniel Wellington
Płaszcz (coat) - Romwe
Torebka (bag) - Fabiola 





Botki za kolano to niewątpliwie hit, który powraca i w tym sezonie - nic dziwnego, są efektowne, kobiece i praktyczne, gdy chcemy założyć sukienkę, spódniczkę czy spodenki w zimne jesienne dni. W poprzednim wpisie mogliście podziwiać czarne i na obcasie (link), natomiast tym razem - w ulubionych szarościach i na płaskiej podeszwie, dzięki czemu sprawdzą się idealnie na co dzień. Zestawiłam je z dopasowaną basic'ową sukienką, na którą narzuciłam oversizową kamizelkę - obie rzeczy bardzo lubię i dobrze mi się je nosi, więc jest i komfortowo, stylowo i nieco nonszalancko. Wisienką na torcie jest mała, skórzana fabioletka, która przełamuje cały szary look. No i oczywiście ja jak zwykle z roztrzepanymi włosami i jak to również często bywa - bez makijażu, dlaczego? bo po prostu jakoś tak zawsze brakuje mi czasu :D.




Karma - coś, w co zawsze wierzyłam i z czym zawsze się liczyłam, jeśli czynisz źle - możesz być pewien, że prędzej czy później wróci to do Ciebie jako cierpienie, jeśli natomiast postępujesz dobrze - szczęście z pewnością do Ciebie przyjdzie, choć czasem trzeba na nie trochę poczekać... Gdyby wszyscy ludzie się do tego stosowali, świat byłby piękniejszy, ale trzeba pamiętać, że każdy z nas ma w sobie egoistę - mniejszego lub większego, dlatego nie jest to łatwe, sens w tym, aby znaleźć równowagę - zdrowy egoizm jest nam czasem potrzebny, ale empatia również i to jeszcze bardziej. Piękny, minimalistyczny naszyjnik z symbolem karmy, możecie zaobserwować w mojej dzisiejszej stylizacji, razem ze sweterkiem w delikatnym kolorze tworzy subtelną górę, stanowiąc kontrast dla cięższego, czarnego dołu. 
W różu dawno mnie nie było, to jeden z nielicznych żywszych kolorów, które wpuszczam do swojej szafy, jeszcze odcienie czerwieni gdzieś tam śmigną albo błękity na koszulach. Podobno róż jeszcze bardziej mnie odmładza, ale raczej nie jest to powód do zmartwień :P. 

Instagram








Naszyjnik (Necklace) - Laoni.pl
Sweterek (Sweater) - Stradivarius
Botki (Boots) - Zalando 
Torebka (Bag) - Fabiola
Spódniczka (Skirt) - h&m





Prosta i bardzo praktyczna stylizacja na co dzień, stanowiąca połączenie basic'u z nutą elegancji. Jeans - ponadczasowy, szarości - uniwersalne, zawsze modne i moje ulubione. Taka "typowa", zwyczajna ja, z dopasowanymi spodniami i topem - podkreślającymi figurę, szpilkami i roztrzepanymi włosami :).

Instagram





 




Top - Cubus 
Jeans - TUTAJ/HERE
Szpilki (Heels) - Deezee
Marynarka (Blazer) - Frontrowshop




Pewnie myśleliście, że to już koniec zdjęć z Majorki? Nic bardziej mylnego! Zostawiłam wisienkę na torcie, czyli moją ulubioną sesję z wyjazdu. Zdjęcia zostały zrobione na plaży w Porte De Alcudia wieczorową porą, gdy ludzi trochę ubyło, morze ucichło, zrobiło się spokojnie, nastrojowo - po prostu pięknie. Nigdy nie przestanę się zachwycać Majorką, to były najpiękniejsze wakacje! Co do mojej koronkowej kreacji - bo właśnie tak bym ją nazwała, znalazłam ją w h&m, a gdy przymierzyłam, to byłam pewna - biorę! Ja prezentuję ją w wersji bardzo plażowej, ale dobrym wyjściem jest ubranie pod nią prostej białej sukienki w krótkiej wersji, wtedy nada się na bardziej wyszukane okazje... Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jeszcze kilka dodatków, odpowiednie uczesanie i byłaby to idealna sukienka na ślub na plaży - dla mnie perfekcyjna! No i w cenie sieciówkowej :) 





Powoli przechodzę w jesienne tony... :P W tym look'u główną rolę odgrywa czerwień, ciemna i intensywna. To odważny kolor, może nadać stylizacji zarówno "pazura", jak i szyku. Idealnie komponuje się z bielą i czernią, ale także z szarościami i beżem. Elegancję przełamałam "dziurawymi" spodniami, ale wystarczy je zamienić na chociażby cygaretki i formalny outfit do biura gotowy. A nie! Koniecznie zapięłabym jeszcze koszulę! Nonszalancki i nieco zadziorny efekt, jaki ja chciałam tutaj uzyskać, do pracy raczej nie jest wskazany :P. Spójrzcie tylko na te szpilki... na nodze wyglądają wprost nieziemsko!



To już ostatnie okazje na założenie szortów i sandałków, oczywiście te pierwsze można jeszcze nosić razem z rajstopami w chłodniejsze dni, ale wiadomo - to już inna bajka. Biel w głównej mierze też raczej jest o wiele chętniej przez nas ubierana wiosną i latem, więc i z nią jako "główną bohaterką" również się powoli żegnamy.
W ramach ostatniej stylizacji w krótkich spodenkach, dostałam od Was tyle pochwał i ciepłych słów odnośnie mojej figury, a przede wszystkim nóg, że zamierzam ową część garderoby nosić o wiele częściej, jeśli to tylko będzie możliwe :P. Bardzo często pytacie mnie również o to co robię, by tak wyglądać, dlatego intensywnie zastanowię się nad postem na ten temat, a może i nawet wprowadzeniem całej serii. Byłoby to urozmaicenie zarówno dla Was, jak i dla mnie samej...:) Sznurki, sznureczki dzisiaj górą i uczesanie mam troszkę inne - z przedziałkiem na środku.


Witam Was dzisiaj z nieco odważniejszą stylizacją, zarówno za sprawą krótkich spodenek, dekoltu, jak i szpilek "z pazurem". Uwielbiam takie koszule jak ta - proste i klasyczne, nigdy nie zawodzą i można je nosić naprawdę na wiele sposobów. To samo jest z jeansem, od lat na topie i końca jego sławy raczej próżno wróżyć. Troszkę nietypowym elementem jest tutaj biżuteria - stanowi naszyjnik i dodatkowo oplata biodra, jest to bardzo ciekawe rozwiązanie i alternatywa dla zwykłych łańcuszków. No i... buty! Kropka nad "i" bez wątpienia, bardzo przyciągają uwagę innych (sprawdzone), a na dodatek albo przede wszystkim, są wygodne!:) PS. Nie wiem czemu ucina mi zdjęcia z prawej strony, jakiś błąd w html, pracuję nad tym. :)